Sztuka odprężenia, czyli o wystawie Billa Violi w CSW Znaki Czasu

 (ten tekst przeczytasz w 7 minut)

Pamiętacie badania publikowane i szeroko komentowane, które udowadniały, że wizyta w muzeum pomaga obniżać poziom kortyzolu, będący miernikiem naszego stresu ("First-of-its-kind study proves positive impact of art on the body")? Wizyta w CSW Znaki Czasu w Toruniu na pewno ten stres obniża, szczególnie na wystawie "Billa Violi Wizje czasu - Visions of time".

banner ukazujący dwie prace Billa Violi po bokach i tytuł wystawy po środku

Viola jest uznawany za jednego z najważniejszych twórców w historii sztuki wideo i instalacji multimedialnych. Absolwent Syracuse University, w swojej twórczości integrował zaawansowane technologie obrazowania z klasycznymi kanonami estetycznymi i duchowymi. Jego prace, operujące metaforą wody, ognia i światła, skupiają się na uniwersalnych doświadczeniach ludzkiej kondycji: od fizjologii narodzin po metafizykę przejścia (śmierci). Wczesne lata spędził we Florencji, co wpłynęło na jego zainteresowanie malarstwem włoskim (szczególnie twórcami manierystycznymi i caravaggionizmem). Viola odegrał kluczową rolę w nobilitacji wideo jako pełnoprawnego medium - gatunku sztuki, w ciągu pięć dekad stał się jedną z ważniejszych postaci w sztuce wideoartu, realizując projekty dla takich instytucji jak Guggenheim Museum, Whitney Museum of American Art oraz Katedra św. Pawła w Londynie. Mieszkał i pracował w Kalifornii. Zmarł w 2024 roku w Long Beach.

Prace Violi zanurzają nas w przedziwnych światach doświadczeń zmysłów i uczuć poprzez kontakt z wielkoformatowymi realizacjami audiowideo, ukazującymi ludzi w zderzeniu z żywiołami, zazwyczaj w zwolnionym tempie. Nagrania są wyświetlane z rzutników na płutna, w ciemnej przestrzeni galerii, głośniki produkują dźwięki ambientalne, dość głośno. Performerzy (czasem sam artysta) są w dziełach Violi konfrontowani z podstawowymi elementami, mistycznie dzielonymi w wielu kulturach na cztery: płynami o zmiennej charakterystyce (aqua), piaskiem (terra), wiatrem (aer) i ogniem (ignis).

Do kompletu czterech żywiołów (quatuor elementa) artysta wplata Czas (tempus), który jest istotnym składnikiem prac audiowizualnych w ogóle oraz Ducha (anima).


To właśnie nasze uczucia, żywe emocje i przemyślenia, spajają wszystkie prace Violi w sztukę. Można nie wierzyć w mistykę, wibracje kryształów, ale w zetknięciu z tymi wideoartami zmysły pracują niezwykle intensywnie. Przestrzeń CSW jest zresztą idealnie do takiej sztuki stworzona. Aranżacja wystawy jest niemal niedostrzegalna, główną rolę grają mrok, dźwięk i obraz (wyjątkiem jest “Pokój dla Św. Jan od Krzyża” (1983) - praca sprowadza do przestrzeni galeryjnej pustelnię świętego, sześcian z malutkim okienkiem, wideo symuluje krajobraz pustkowia z górą w oddali).


Zwiedzałem wystawę w towarzystwie przyjaciół. M., który jest już dość dojrzałym młodzieńcem, po obejrzeniu pracy "Interval"(1995) zadał mi pytania: co mam myśleć, jakie ta praca ma znaczenie, o co chodzi? Był poruszony, ale nie potrafił tego przeprocesować. Tak się często dzieje w zderzeniu ze sztuką współczesną, bo jesteśmy motywowani chęcią zrozumienia znaczeń, zrozumienia "co artysta miał na myśli". Mam zawsze tę samą odpowiedź na takie pytania: Nie myśl, tylko odczuwaj, chłoń wrażenia, daj zmysłom pracować. Na przemyślenia przyjdzie czas później. Teraz bądź i daj się ponieść wrażeniom.


Mógłbym Wam oczywiście przytoczyć rozległą interpretację historyczno-sztuczną prac Violi, z odniesieniami do dzieł manierystycznych i barokowych, zrobić wykład o znaczeniach i symbolach (na wystawie toruńskiej mamy prace caravaggionistyczne, szczególnie videoart "The Quintet of the Astonished" (2000) oraz bezpośrednie nawiązanie do "Nawiedzenia z Carmignano" Jacopa Pontorma w wideoinstalacji "The Greeting" (1995)), ale po co. To mój własny bagaż intelektualny i moja prywatna radość z odkrywania "drugiego dnia". Czasem skarb, a czasem garb - taka karma. Zamiast tego zachęcam żebyście obejrzeli wystawę, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście i powtórzę radę: po prostu bądźcie i chłońcie, dajcie się porwać odczuciom. Wnętrza CSW i natura sztuki Violi nadają się idealnie do wyłączenia się na godzinę, półtorej, ze spraw codziennych. Znalezienia drugiego, zapomnianego oddechu, jest chyba najlepszą metaforą tej ekspozycji.


Wystawa rekomendowana osobom o podwyższonym stresie ;)




Wystawa "Bill Viola Wizje czasu - Visions of time" w toruńskim CSW Znaki Czasu oraz dawnym kościele ewangelickim na Rynku Nowomiejskim, siedzibie Fundacji Tumult, trwa do 31 grudnia 2025. Kuratorami są Marek Żydowicz i Kira Petrova. Wystawa była wydarzeniem towarzyszącym festiwalowi EnergaCAMERIMAGE.

https://csw.torun.pl/sztuka/wystawa-wkrotce-w-csw-bill-viola-wizje-czasu-54800/


O wizycie w muzeum łagodzącej stres pisali:

1. "First-of-its-kind study proves positive impact of art on the body", King’s College London / badanie w Courtauld Gallery (2025) (pomińmy kwestię “pierwszych tego typu” badań; już wcześniej prowadzono i publikowano podobne, poniżej wybór). Duże głośne badanie finansowane przez Art Fund: uczestnicy oglądający oryginały w galerii mieli średni spadek kortyzolu ok. 22% (w porównaniu z ~8% u osób oglądających reprodukcje); odnotowano też zmiany w aktywności serca i markerach zapalnych.

https://www.artfund.org/our-purpose/news/first-of-its-kind-study-proves-positive-impact-of-art-on-the-body?utm_source=chatgpt.com


2. Clow & Fredhoi (2006) — klasyczne, cytowane badanie: „Normalisation of salivary cortisol levels and self-report stress by a brief lunchtime visit to an art gallery by London city workers”. W próbie pracowników miejskich krótka wizyta w galerii w czasie przerwy obiadowej obniżyła poziom kortyzolu i zmniejszyła samodzielnie raportowany stres. To jedno z pierwszych badań przytaczanych w literaturze.

https://westminsterresearch.westminster.ac.uk/download/e2f2c5a83af1a5bda4ba86cd1a0d0fc06038ba9c54491da6bbe89380177394b7/196888/Clow_%26_fredhoi_2006_final.pdf?utm_source=chatgpt.com


3. Ter-Kazarian (praca magisterska / artykuł 2019/2020; opublikowane w Museums & Social Issues 2021) — badanie na uczestnikach podczas krótkiej wizyty w muzeum (Bellevue Arts Museum). Wyniki: duży spadek samoocenianego stresu, natomiast kortyzol w próbce śliny nie wykazał istotnej zmiany w tej próbie (efekt subiektywny silniejszy niż fizjologiczny w tym badaniu).

https://digital.lib.washington.edu/bitstreams/27e06b61-5fb0-4305-a584-ce5925d8bf92/download?utm_source=chatgpt.com


Zdjęcia: ABP i MM     Autor prac: Bill Viola     
Wystawa w CSW Znaki Czasu w Toruniu i siedzibie Fundacji Tumult

Popularne posty